Reklama
Reklama

Ten świadomy wybór między masłem a margaryną wspiera zdrowie przy wielkanocnym stole

Masło od lat ma na wielkanocnym stole pozycję niemal symboliczną, ale dziś coraz częściej zadajemy sobie pytanie, czy to na pewno najlepszy wybór dla zdrowia. Nowoczesne margaryny mają zupełnie inny skład niż te sprzed lat i w wielu przypadkach mogą korzystniej wpływać na serce i poziom cholesterolu. Warto więc spojrzeć na oba tłuszcze bez emocji, z uwzględnieniem tradycji, smaku oraz codziennych nawyków żywieniowych.

Okres wielkanocny sprzyja kulinarnym rozpustom: mazurki, baby, pasztety, jaja z majonezem i obowiązkowy baranek z masła. W codziennej diecie taki nadmiar tłuszczu nie jest jednak obojętny dla organizmu. Dlatego coraz częściej pojawia się dylemat: sięgnąć po tradycyjne masło czy nowoczesną margarynę roślinną? Aby odpowiedzieć na to pytanie, dobrze poznać różnice w ich składzie i działaniu na zdrowie.

Jaka jest różnica między masłem a margaryną?

Masło to produkt pochodzenia zwierzęcego, powstający ze śmietanki lub mleka krowiego. Zawiera zwykle ok. 80-82 proc. tłuszczu, głównie w postaci nasyconych kwasów tłuszczowych, oraz cholesterol - w 100 g to ponad 200 mg tej substancji. Taki profil tłuszczowy w większych ilościach może sprzyjać podwyższeniu stężenia cholesterolu LDL. Margaryna jest produkowana z olejów roślinnych, najczęściej rzepakowego, słonecznikowego, kukurydzianego czy sojowego, z dodatkiem wody, soli i emulgatorów. Zawartość tłuszczu wynosi zwykle od 40 do 80 proc., a w składzie dominują tłuszcze nienasycone, korzystniejsze dla serca. Nowoczesne margaryny kubkowe praktycznie nie zawierają tłuszczów trans - obowiązujące w UE przepisy ograniczyły ich ilość do maks. 2 g na 100 g, a w wielu produktach jest ich poniżej 1 proc. 

Reklama

Ważną różnicą jest także obecność cholesterolu. W maśle jest go sporo, podczas gdy margaryna - jako produkt roślinny - jest go całkowicie pozbawiona. W wielu margarynach znajdziemy dodatkowo witaminy A, D, E, a także roślinne sterole, które sprzyjają poprawie profilu lipidowego krwi. Warto też pamiętać, że oba produkty są wysokokaloryczne. Około 100 g margaryny i 100 g masła dostarcza zbliżonej liczby kilokalorii - ponad 700 kcal. Dlatego niezależnie od wyboru, kluczowe znaczenie ma ilość, jaką kładziemy na pieczywo czy dodajemy do potraw.

Czy zdrowsze jest masło czy margaryna?

W ostatnich latach pojawiły się nowe analizy, które wyraźnie wskazują, że zastąpienie tłuszczów nasyconych pochodzenia zwierzęcego tłuszczami nienasyconymi pochodzenia roślinnego sprzyja zdrowiu serca i pomaga ograniczyć ryzyko cukrzycy typu 2. W praktyce oznacza to, że odpowiednio dobrana margaryna może być lepszym wyborem do codziennego smarowania pieczywa niż tradycyjne masło. U osób z podwyższonym poziomem cholesterolu czy trójglicerydów szczególnie zaleca się zastępowanie masła margaryną roślinną, która nie zawiera cholesterolu i dostarcza więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym omega-3 i omega-6. Dodatkowym atutem są margaryny wzbogacane w sterole roślinne - regularne ich spożywanie może pomóc obniżać stężenie cholesterolu we krwi. Nie oznacza to jednak, że masło trzeba całkowicie wykluczyć. Niewielkie ilości dobrego masła mogą pozostać w diecie osób zdrowych, zwłaszcza jeśli cała reszta jadłospisu jest bogata w warzywa, pełnoziarniste produkty i inne źródła tłuszczów roślinnych. Część osób lepiej toleruje masło klarowane (ghee), w którym usunięto większość białek mleka, choć nadal jest ono produktem bogatym w tłuszcze nasycone i cholesterol, dlatego także tutaj ważny jest umiar. Kluczowe jest również to, jaką margarynę wybieramy. Najlepiej stawiać na miękkie margaryny kubkowe z olejami roślinnymi dobrej jakości, bez uwodornionych tłuszczów i z ograniczoną ilością oleju palmowego. Staranna lektura etykiet pozwala wybrać produkt, który rzeczywiście będzie wsparciem dla serca, a nie tylko roślinną wersją tłuszczu o przeciętnym składzie.

Wielkanocny stół: jak mądrze wybierać między masłem a margaryną?

Na wielkanocnym stole masło pełni często rolę tradycyjną i dekoracyjną - pojawia się w formie baranka, dodaje charakterystycznego aromatu mazurkom, babom i kruchym ciastom. W takich symbolicznych daniach trudno je całkowicie zastąpić. Można jednak zadbać o to, by ilość masła była rozsądna: część tłuszczu w wypiekach da się zastąpić olejem roślinnym, a do kanapek podać obok masła także margarynę roślinną. Przy świątecznym śniadaniu lepszym wyborem do codziennego pieczywa będzie margaryna z dobrym składem lub inne roślinne smarowidła - np. pasta z awokado, która dostarcza mniej tłuszczu i kalorii niż masło, a jednocześnie jest bogata w błonnik, witaminy i składniki mineralne. Dzięki temu nawet jeśli w świątecznym menu pojawi się więcej ciast i mięs, podstawowy tłuszcz do pieczywa pozostanie korzystniejszy dla profilu lipidowego. Warto też pamiętać, że o zdrowiu w święta decyduje nie tylko wybór między masłem a margaryną, ale całość talerza. Lżejsze sałatki wielkanocne z dodatkiem oleju roślinnego zamiast ciężkich sosów majonezowych, większa ilość warzyw i umiarkowane porcje słodkich wypieków sprawią, że nawet obecność tradycyjnego masła nie będzie dużym obciążeniem.

Zobacz też:

Na Wielkanoc zamiast czarnej herbaty pij majeranek. Pozbędziesz się uczucia przejedzenia

Jajka faszerowane to niskokaloryczna, sycąca i pyszna przekąska na Wielkanoc

Ta lekka babka jogurtowa pomaga cieszyć się Wielkanocą z mniejszą ilością kalorii

INTERIA.PL