Reklama
Reklama

Jajka faszerowane to niskokaloryczna, sycąca i pyszna przekąska na Wielkanoc

Wielkanocne śniadanie kojarzy się z ciężkimi, bardzo kalorycznymi potrawami, po których długo czuć się można ociężale. Tymczasem na świątecznym stole bez trudu da się znaleźć miejsce na coś lżejszego, nadal tradycyjnego i bardzo sycącego. Jajka faszerowane zapewniają solidną porcję białka, świetnie zaspokajają apetyt, a w sprytnych wersjach z warzywami czy jogurtem pomagają ograniczyć nadmiar kalorii, nie odbierając przy tym przyjemności jedzenia.

Kaloryczność dań wielkanocnych

Tradycyjne śniadanie wielkanocne potrafi dostarczyć nawet około 1300 kcal, głównie przez połączenie tłustych wędlin, sosów na bazie majonezu, żurku ze śmietaną i wypieków. To spora część dziennego zapotrzebowania energetycznego dorosłej osoby, dlatego po takim posiłku łatwo o uczucie przejedzenia i senność. Na tle tych potraw jajka gotowane na twardo wypadają całkiem korzystnie - jedno to około 70 kcal, a głównym dodatkiem kalorii bywa majonez, którego łyżeczka dostarcza mniej więcej 60 kcal. Oznacza to, że kaloryczność jajek faszerowanych można w dużym stopniu kształtować, manipulując właśnie dodatkami. Zastąpienie części majonezu jogurtem naturalnym, sięganie po chudą szynkę i warzywa czy zioła sprawia, że przekąska staje się lżejsza, a nadal bardzo smaczna. Warto też pamiętać o proporcjach na talerzu. Jeśli obok porcji białka z jaj i farszu pojawi się dużo świeżych warzyw - rzodkiewki, sałata, ogórki, kiełki - cały posiłek zyskuje niższą gęstość energetyczną, a mimo to dobrze syci. Dzięki temu jajka faszerowane mogą stać się sprzymierzeńcem osób, które w święta chcą zachować nieco umiaru, ale nie zamierzają rezygnować z ulubionych smaków. 

Reklama

Dlaczego na Wielkanoc warto zrobić jajka faszerowane?

Jajka faszerowane to jedna z najpopularniejszych wielkanocnych przystawek - lubią je zarówno mięsożercy, jak i wegetarianie, bo farsz można przygotować z szynką, warzywami, pastami ziołowymi czy rybą. Ta uniwersalność sprawia, że jednym daniem da się zadowolić bardzo różne gusta przy stole. Po pierwsze, to przekąska dobrze sycąca. Jajka dostarczają pełnowartościowego białka i niewielkiej porcji tłuszczu, dzięki czemu zjedzenie kilku połówek pomaga opanować apetyt na bardziej ciężkie dania. Włączenie ich na początek śniadania może więc ograniczyć ilość pieczywa z masłem, wędlin czy majonezowych sałatek, jakie trafią później na talerz. Po drugie, jajka faszerowane są stosunkowo proste i szybkie w przygotowaniu. Wiele przepisów opiera się na ugotowaniu jaj na twardo, podsmażeniu dodatku (np. pieczarek) i wymieszaniu go z żółtkami oraz niewielką ilością majonezu lub jogurtu. To praca, którą można rozłożyć na etapy i bez trudu wpleść w inne świąteczne obowiązki. Ogromną zaletą jest również możliwość przygotowania ich z wyprzedzeniem. Farsz i same jajka można zrobić 1-2 dni wcześniej, przechowując całość w lodówce w szczelnym pojemniku. Dzięki temu w wielkanocny poranek wystarczy tylko sięgnąć po gotowy półmisek. Ważne, aby nie trzymać jajek zbyt długo w temperaturze pokojowej - po dwóch godzinach lepiej znów wstawić je do lodówki, szczególnie jeśli farsz zawiera majonez lub nabiał. Nie bez znaczenia jest też strona wizualna. Ułożone na półmisku połówki jaj z kolorowymi farszami, posypane szczypiorkiem, koperkiem albo ozdobione rzodkiewką, stają się prawdziwą ozdobą stołu. Wystarczy zmienić sposób dekoracji, by jedno danie zyskało zupełnie inny charakter - od bardzo klasycznego po nowoczesny i odważny.

Najlepsze i najzdrowsze wersje jajek faszerowanych

Zdrowsza odsłona jajek faszerowanych nie oznacza rezygnacji ze smaku - wystarczy drobna modyfikacja składników. Warto sięgnąć po sprawdzone połączenia z szynką, awokado czy pieczarkami, sięgając po przepisy, w których obok żółtek pojawiają się warzywa, zioła i lżejsze sosy. Jajka faszerowane z szynką i jogurtem to dobry wybór dla osób, które lubią mięsną wersję, ale chcą ograniczyć kalorie. Farsz z drobno posiekanej chudej wędliny, ogórka, żółtek oraz mieszanki jogurtu naturalnego z niewielką ilością majonezu jest kremowy, a jednocześnie lżejszy niż klasyczny sos wyłącznie na majonezie. Aromatyczny koperek i świeże warzywa dodają objętości i smaku, nie wnosząc wielu dodatkowych kalorii. Jajka faszerowane awokado to z kolei propozycja inspirowana kuchniami, w których popularne są kremowe pasty na bazie tego owocu. W jednym z przepisów żółtka miesza się z dojrzałym awokado, sokiem z limonki, czosnkiem, kolendrą i przyprawami, czasem także z drobną ilością ostrej papryczki. Tak przygotowany farsz nie potrzebuje już majonezu - kremowość zapewnia samo awokado, dostarczając przy okazji nienasyconych kwasów tłuszczowych. To wciąż dość treściwa wersja, ale bardzo sycąca i idealna, gdy chcemy zjeść mniej pieczywa czy ciasta.

Jajka faszerowane pieczarkami to klasyka wielu polskich stołów. W popularnych przepisach pieczarki z drobno posiekaną cebulą podsmaża się na niewielkiej ilości tłuszczu, miesza z rozgniecionymi żółtkami i łączy z łyżką majonezu lub jego lżejszą wersją. Warzywny farsz ma wyraźny, "mięsny" smak, a przy tym jest mniej kaloryczny niż chociażby wędlina w sosie majonezowym. Dodatek szczypiorku, natki pietruszki czy kiełków podnosi zawartość błonnika i nadaje potrawie wiosennego charakteru. W każdej z tych wersji ostateczna kaloryczność zależy od szczegółów - ilości sosu, rodzaju użytej wędliny czy wielkości porcji. Wspólnym mianownikiem pozostaje jednak jedno: jajka faszerowane to przekąska, którą z łatwością można dopasować do swoich potrzeb. Odpowiedni dobór składników sprawia, że na wielkanocnym stole obok tradycyjnych przysmaków pojawia się danie sycące, smaczne i jednocześnie lżejsze niż wiele innych świątecznych propozycji.

Zobacz też:

Na Wielkanoc zamiast czarnej herbaty pij majeranek. Pozbędziesz się uczucia przejedzenia

Ta lekka babka jogurtowa pomaga cieszyć się Wielkanocą z mniejszą ilością kalorii

Te pistacje jedzone codziennie w małej garści wspierają serce, cerę i figurę

INTERIA.PL