Reklama
Reklama

Na Wielkanoc zamiast czarnej herbaty pij majeranek. Pozbędziesz się uczucia przejedzenia

Wielkanocne jedzenie rzadko bywa lekkie, a po żurkach, jajkach i mięsie łatwo o uczucie przejedzenia. Zamiast kolejnej filiżanki czarnej herbaty warto sięgnąć po napar z majeranku, który tradycyjnie towarzyszy potrawom ciężkostrawnym. Wspiera trawienie, pomaga poradzić sobie z wzdęciami, działa rozgrzewająco i uspokajająco. Zawarte w nim związki roślinne mogą też korzystnie wpływać na naczynia krwionośne. To prosty, domowy sposób, by poczuć się lżej po świątecznym biesiadowaniu.

Wielkanocny stół zwykle ugina się od żurku, jajek, wędlin i pieczonych mięs. To smaki, które trudno sobie odmówić, ale organizm szybko daje znać, że ma dość. Zamiast wzmacniać to uczucie kolejną mocną herbatą, można postawić na delikatny napar z majeranku, od lat łączony z daniami ciężkostrawnymi i dyskomfortem po jedzeniu.

Majeranek jako składnik wielkanocnych dań

Majeranek to jedna z najbardziej "wielkanocnych" przypraw. Pojawia się w klasycznym żurku na zakwasie, w którym łączy się z czosnkiem, chrzanem, kiełbasą i jajkiem, nadając zupie charakterystyczny, ziołowy aromat. Często dodaje się go też do zupy chrzanowej, pasztetów, pieczonych szynek, boczków, które również goszczą na świątecznym stole. To właśnie w daniach tłustych i sycących majeranek sprawdza się najlepiej. Opisywany jest jako przyprawa, która usprawnia procesy trawienne, niweluje wzdęcia i działa przeciwskurczowo. Dlatego tak często ląduje w potrawach na bazie roślin strączkowych, mięs oraz sosów, które mogą obciążać żołądek. Warto pamiętać, że aby zachować jak najwięcej aromatu i cennych związków, suszony majeranek najlepiej dodawać pod koniec gotowania, już po zdjęciu garnka z ognia. Dzięki temu świąteczny żurek czy grochówka zyskają wyrazisty smak, a zioło zachowa więcej prozdrowotnych właściwości. 

Reklama

Właściwości majeranku

Majeranek to nie tylko przyprawa, ale także bogate źródło składników odżywczych. Opisy wskazują, że zawiera witaminę C, witaminy z grupy B (B1, B2), beta-karoten oraz minerały takie jak potas, żelazo, wapń, cynk, magnez, fosfor i mangan. Dodatkowo obfituje w olejki eteryczne, flawonoidy i związki fenolowe, czyli naturalne antyoksydanty. To właśnie one mogą pośrednio wspierać naczynia krwionośne, chroniąc tłuszcze przed utlenianiem. W tekstach poświęconych majerankowi podkreśla się przede wszystkim jego działanie rozkurczowe i wspomagające trawienie. Zioło pomaga przy wzdęciach i bólach brzucha, może łagodzić niestrawność, uczucie ciężkości po tłustym posiłku, a nawet problemy z biegunką lub nieżytami żołądka. Dlatego tak dobrze pasuje do wielkanocnego menu, w którym królują mięsa, sosy i dania z roślin strączkowych.

Majeranek ma również właściwości uspokajające i lekko rozgrzewające. Ziołowa "herbatka" jest polecana w chwilach stresu czy nadmiernego napięcia, a ciepły napar pomaga się rozluźnić po obfitym posiłku i przygotować organizm do odpoczynku. Opisy zdrowotne wskazują też na działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i przeciwwirusowe majeranku, co wykorzystuje się m.in. przy infekcjach dróg oddechowych - w formie naparu, płukanki czy inhalacji. Choć to inny kontekst niż świąteczne przejedzenie, warto pamiętać, że napar z majeranku może przy okazji wspierać organizm w sezonie przeziębień. Szczególnie interesujący z perspektywy serca jest wpływ majeranku na układ krążenia. W opisach podkreśla się, że zioło zapobiega utlenianiu tłuszczów w naczyniach krwionośnych, co może mieć znaczenie profilaktyczne w kontekście miażdżycy i zaburzeń lipidowych. Jednocześnie zwraca się uwagę, że osoby z istniejącymi chorobami układu krążenia oraz z niskim ciśnieniem tętniczym nie powinny stosować majeranku leczniczo na własną rękę.

Jak przygotować i jak pić napar z majeranku?

Choć majeranek zwykle kojarzy się z przyprawianiem zup i mięs, w wielu opisach kulinarnych i zielarskich pojawia się także w formie naparu z suszonego ziela. Taka "herbatka" może zastąpić tradycyjną czarną herbatę przy wielkanocnym stole - szczególnie po ciężkim posiłku.

Składniki:

  • 1-2 łyżeczki suszonego majeranku (lub nieco więcej świeżego, drobno posiekanego),
  • ok. 200-250 ml świeżo zagotowanej wody,
  • opcjonalnie plasterek cytryny lub odrobina miodu po przestygnięciu naparu.

Przygotowanie naparu krok po kroku:

  1. Wsyp majeranek do kubka lub niewielkiego dzbanka.
  2. Zalej wrzątkiem, przykryj spodkiem lub pokrywką, aby nie uciekły olejki eteryczne.
  3. Odstaw na 10-15 minut do zaparzenia, następnie przecedź.
  4. Gdy napar nieco przestygnie, możesz dosłodzić go miodem lub dodać cytrynę.

W opisach stosowania majeranku pojawiają się różne proporcje - od łyżeczki na szklankę wody po 3-4 łyżeczki suszu. Na co dzień, zwłaszcza przy świątecznym stole, zwykle wystarczy łagodny napar z 1-2 łyżeczek na filiżankę. Tak przygotowany napój jest ziołowy, ale niezbyt intensywny, dzięki czemu łatwiej zastępuje klasyczną herbatę. Jeśli celem jest głównie złagodzenie uczucia przejedzenia i wzdęć, warto wypić napar po głównym posiłku - na przykład po wielkanocnym śniadaniu lub późniejszym obiedzie. Ciepły, ziołowy napój może wtedy wspomóc trawienie, rozgrzać żołądek i delikatnie uspokoić.

Opisy wskazują, że napar z majeranku bywa stosowany 2-3 razy dziennie, jednak w warunkach świątecznych zwykle wystarczy 1-2 filiżanki dziennie przez kilka dni. Napar z majeranku dobrze sprawdza się też wieczorem - szczególnie wtedy, gdy trudno odmówić sobie kolejnego kawałka mazurka czy sernika. W przeciwieństwie do mocnej czarnej herbaty, która zawiera pobudzającą kofeinę, majeranek nie działa stymulująco na układ nerwowy, a opisywany jest wręcz jako zioło łagodnie uspokajające. Dzięki temu filiżanka takiego naparu może pomóc wyciszyć się przed snem.

Zobacz też:

Jajka faszerowane to niskokaloryczna, sycąca i pyszna przekąska na Wielkanoc

Ta lekka babka jogurtowa pomaga cieszyć się Wielkanocą z mniejszą ilością kalorii

Te pistacje jedzone codziennie w małej garści wspierają serce, cerę i figurę

INTERIA.PL