Reklama
Reklama

Nigdy nie łącz z kawą. Odciążysz trzustkę, wzmocnisz kości

Kawa z mlekiem, śmietanką czy innym nabiałem to dla wielu osób codzienny rytuał. Coraz częściej pojawia się jednak pytanie, czy takie połączenie rzeczywiście nam służy. Z jednej strony nabiał łagodzi kwaśny smak kawy, z drugiej – zmienia jej kaloryczność i wpływ na poziom cukru. Wyjaśniamy, kiedy łączenie kawy z nabiałem może być dobrym wyborem, a kiedy lepiej go ograniczyć.

Nabiał i kawa - połączenie, które budzi wątpliwości

Czarna kawa to napój prawie bezkaloryczny, bogaty w polifenole i kofeinę. Dodatek nabiału zmienia jej skład: pojawiają się białka, tłuszcz i laktoza, rośnie kaloryczność oraz indeks glikemiczny. W przypadku mleka skondensowanego czy zagęszczonego ten efekt jest szczególnie wyraźny - dwie łyżki słodzonej wersji potrafią zamienić kawę w mały deser, obciążając metabolizm i sprzyjając tyciu. Wysokocukrowe i tłuste dodatki do kawy, takie jak słodzone mleko zagęszczone, mogą zwiększać poziom "złego" cholesterolu LDL i podnosić ryzyko zaburzeń metabolicznych, w tym cukrzycy typu 2. Dodatkowo, kofeina może ograniczać wchłanianie wapnia zawartego w nabiale. I dotyczy to nie tylko mleczka, dolewanego do kawy, ale też nabiału spożywanego w posiłkach, które popijamy kawą.

Reklama

Dlatego specjaliści podkreślają, że sama kawa nie jest głównym winowajcą - znacznie ważniejsze jest to, co do niej dolewamy i jak często po taki napój sięgamy. Z drugiej strony badania pokazują, że połączenie polifenoli z kawy z aminokwasami z mleka może wzmacniać działanie przeciwzapalne na komórki odpornościowe. U części osób mleko lub śmietanka łagodzą także kwasowość napoju i zmniejszają ryzyko zgagi. Widać więc, że kawa z nabiałem nie jest ani jednoznacznie "zła", ani jednoznacznie "dobra" - kluczowe są ilości, pora dnia i ogólny styl życia.

Dlaczego nie łączymy nabiału z kawą?

Hasło, by nie łączyć nabiału z kawą, często pojawia się w kontekście wagi i poziomu cukru we krwi. Czarna kawa ma zerowy indeks glikemiczny, natomiast kawa z mlekiem osiąga już około 30. Jeśli dodatkowo dosładzamy napój, efekt jest jeszcze silniejszy i organizm reaguje wyrzutem insuliny - jak po niewielkiej przekąsce. Eksperci zwracają uwagę, że częste picie kawy z mlekiem między posiłkami może sprzyjać insulinooporności i przybieraniu na wadze. Dla organizmu to sygnał ciągłego podjadania: insulina musi działać praktycznie przez cały dzień, co z czasem rozregulowuje gospodarkę węglowodanową. Dlatego rekomenduje się, by takie napoje traktować raczej jak element posiłku (np. śniadania), a nie słodki przerywnik co kilka godzin. 

U osób z nadciśnieniem i podwyższonym cholesterolem szczególnie istotne jest ograniczanie kalorii i tłuszczów nasyconych. W ich przypadku zaleca się kawę bez dodatków w postaci śmietanki, mleka w proszku i cukru, bo to właśnie one zwiększają ryzyko miażdżycy i nadwagi, a nie sama kofeina. Dodatkowym problemem są gotowe mieszanki typu "3 w 1". Zawierają zwykle głównie cukier, syrop glukozowy oraz całkowicie utwardzony olej palmowy, a dopiero później kawę i białka mleka. Taki napój ma niewiele wspólnego z klasyczną kawą z mlekiem - to raczej słodki proszek, który dostarcza sporo pustych kalorii i tłuszczów trans.

Kawa z nabiałem w praktyce. Jak pić ją z głową

Choć często mówi się o negatywach, nabiał sam w sobie może mieć korzystny wpływ na zdrowie. Badania sugerują, że dzienne spożycie około 300 mg wapnia - ilość obecna np. w jednej szklance mleka - wiąże się z niższym ryzykiem raka jelita grubego. Kluczowe jest jednak to, skąd pochodzi nabiał w diecie i z czym go łączymy. W praktyce oznacza to, że kawa z odrobiną mleka do śniadania u osoby zdrowej, o stabilnej masie ciała, może być neutralnym elementem jadłospisu. Problem pojawia się, gdy w ciągu dnia sięgamy po kolejne latte, cappuccino i słodkie kawy mrożone, które zastępują wodę lub herbatę. Wtedy łatwo przekroczyć rozsądny limit dodatkowych kalorii i cukru. 

Warto też zwrócić uwagę na rodzaj nabiału, który dodajemy do kawy. Im bardziej przetworzony produkt (mleka zagęszczone, śmietanki w proszku, słodzone syropy mleczne), tym większe ryzyko, że napój stanie się ciężkostrawny i obciążający dla trzustki. Z kolei mała ilość świeżego mleka może złagodzić kwaśny smak kawy i u części osób zmniejszyć dolegliwości ze strony żołądka. Kawa czarna, latte i mleko roślinne ustawione obok siebie Jeśli nie tolerujesz laktozy lub obserwujesz po kawie z mlekiem nasilenie dolegliwości trawiennych, warto rozważyć zamianę na napoje roślinne - np. owsiane, sojowe czy kokosowe, które dobrze łączą się z kawą i są popularną alternatywą w wielu kuchniach świata. Wybieraj wersje niesłodzone i wzbogacane w wapń, a zyskasz napój zbliżony pod względem składu mineralnego do klasycznego mleka. Na co dzień pomocny może być prosty plan

Prosty plan łączenia kawy z nabiałem na co dzień

  1. Traktuj kawę z nabiałem jak element posiłku, a nie przekąskę między posiłkami.
  2. Stawiaj na świeże mleko lub niewielką ilość śmietanki zamiast słodzonych, zagęszczonych produktów.
  3. Jeśli chcesz zmniejszyć ilość cukru i tłuszczu, stopniowo redukuj słodzenie i wielkość porcji nabiału.

Takie podejście pozwala korzystać z przyjemności picia kawy z mlekiem czy innym nabiałem, a jednocześnie nie przeciążać organizmu. W przypadku chorób przewlekłych, takich jak nadciśnienie, cukrzyca czy insulinooporność, warto skonsultować swoje nawyki z lekarzem lub dietetykiem i wspólnie ustalić, w jakiej formie kawa będzie dla ciebie najkorzystniejsza.


Zobacz też:

Już nigdy nie kupię keto majonezu. Ten przepyszny domowy sos to tylko żółtka i masło

Szykuję w 10 minut i mam spokój do południa. Syci na długo i dodaje energii

Na wzdęcia i niestrawność. Dodawaj do żurku, bigosu, grochówki i jedz bez obaw

INTERIA.PL