Kultowy kolagen z czasów PRL. Jedz dla zdrowych stawów, włosów, jelit i przeciw zmarszczkom
Owocowa galaretka z żelatyną to smak dzieciństwa i jednocześnie prosty sposób, by częściej sięgać po kolagen w codziennym menu. Ten kultowy deser z czasów PRL nadal kusi kolorami, a przy okazji dostarcza białka i owoców pełnych witaminy C. Przygotowana w domu, z mniejszą ilością cukru i bez sztucznych dodatków, może stać się lekkim rytuałem dla skóry, stawów i całej rodziny.
Kolorowe galaretki w pucharkach, często łączone ze śmietanową masą, były jednym z hitów domowych przyjęć w PRL i do dziś kojarzą się z rodzinymi imieninami i prywatkami. Desery z kostkami galaretki zatopionymi w śmietanowej masie, znane jako kryształek, uchodziły za obowiązkowy punkt słodkiego stołu tamtych czasów. Dziś galaretka wraca w nowej roli jako kultowy "kolagen z PRL". Jej żelująca baza to żelatyna, powstająca z hydrolizy kolagenu obecnego w kościach i ścięgnach zwierzęcych. To niemal czyste białko, bogate w aminokwasy takie jak glicyna, prolina i hydroksyprolina, przy niskiej zawartości tłuszczu i węglowodanów. Regularne sięganie po potrawy na bazie żelatyny - w tym domową galaretkę - może wspierać stawy, ścięgna i chrząstki, a także wytrzymałość paznokci, włosów i skóry. Wzmacnia również dziąsła i zęby oraz sprzyja prawidłowej pracy jelit i lepszej perystaltyce. Oczywiście nie zastąpi to leczenia ani suplementacji zaleconej przez specjalistę, ale może być wartościowym elementem zbilansowanej diety.
Domowa galaretka z owocami pozwala kontrolować ilość cukru, unikać sztucznych barwników i jednocześnie wprowadzić do deseru witaminę C, która wspiera naturalną produkcję kolagenu w organizmie.
Składniki
- 500 ml wody lub rozcieńczonego soku owocowego o niskiej kwasowości
- 3 łyżeczki żelatyny w proszku
- ok. 300 g świeżych lub mrożonych owoców (np. truskawki, maliny, borówki)
- 1-2 łyżki cukru, ksylitolu lub erytrytolu - według uznania
- łyżeczka soku z cytryny dla świeżości smaku (opcjonalnie)
Przygotowanie
- Wsyp żelatynę do niewielkiej ilości zimnej wody (ok. 100 ml) i odstaw, aż napęcznieje.
- Owoce umyj, większe sztuki pokrój. Część możesz zmiksować na mus, a część zostawić w kawałkach, by pięknie prezentowały się w pucharku.
- Podgrzej w rondelku wodę lub rozcieńczony sok z dodatkiem słodzidła, nie dopuszczając do wrzenia. Dodaj napęczniałą żelatynę i mieszaj, aż całkowicie się rozpuści.
- Do płynu dołóż mus owocowy, jeśli go używasz, i odstaw całość do lekkiego przestudzenia.
- Na dnie szklanek lub miseczek ułóż owoce w kawałkach, zalej letnią, ale wciąż płynną masą galaretkową.
- Wstaw naczynia do lodówki na kilka godzin, aż deser całkowicie stężeje. W upały możesz użyć nieco mniej wody, by galaretka była bardziej zwarta.
Tak przygotowana galaretka jest bezglutenowa i bez laktozy, a w wersji z ksylitolem lub erytrytolem - lżejsza kalorycznie. Możesz serwować ją samą, z kleksem jogurtu naturalnego lub lekką śmietanką.
Kawałki kolorowej galaretki z sezonowymi owocami Nie wszystkie owoce zachowują się w galaretce tak samo. Świeży ananas, kiwi, mango czy papaja zawierają enzymy rozkładające białko, przez co masa nie chce stężeć. Zamiast nich lepiej sięgnąć po truskawki, maliny, borówki, jabłka, gruszki, brzoskwinie, mandarynki czy winogrona - są bogate w pektyny, które wspierają żelowanie, oraz cenne witaminy. Owoce jagodowe - maliny, borówki, truskawki - dostarczają związków o działaniu przeciwzapalnym, takich jak antocyjany i flawonoidy. W połączeniu z kolagenowym białkiem z żelatyny powstaje deser, który delikatnie wspiera stawy, skórę i włosy, a przy tym jest lekki i orzeźwiający.
Warto też zwrócić uwagę na ilość cukru i dodatków. Sklepowe galaretki często zawierają sporo cukru i sztucznych barwników, a następnie łączymy je jeszcze z bitą śmietaną czy słodkimi sosami. Przy domowej wersji łatwo ograniczyć słodzenie, postawić na naturalny sok oraz świeże owoce, a w razie potrzeby użyć słodzików o niższej kaloryczności. Galaretka może stać się elementem codziennego "rytuału urody": niewielka porcja po lekkim obiedzie, pucharek z jogurtem naturalnym i owocami na podwieczorek czy kolorowy deser na weekendowe spotkania. To prosty sposób, by częściej sięgać po białko kolagenowe obok innych jego źródeł w diecie, takich jak ryby, wywary z kości czy jaja. Pamiętaj jednak, że to tylko smakowite uzupełnienie - nie zamieni się w "cudowny lek", ale może przyjemnie wspierać skórę, włosy i stawy na co dzień.
Zobacz też:
Bezglutenowa, lekkostrawna i szybko się gotuje. Jak smacznie przygotować ryżankę?
Piję tylko szklankę. Łagodzi wzdęcia, niestrawność i uczucie ciężkości po jedzeniu
Nie łącz jajecznicy z tym tłuszczem. Wiele osób popełnia ten błąd