Ta fryzura podbijała dancingi w czasach PRL-u. Teraz powróci na Andrzejki
Mokra Włoszka, niegdyś hit dancingów i prywatek w PRL-u, wraca w wielkim stylu. Dziś znamy ją jako wet hair look i coraz częściej widzimy na czerwonych dywanach oraz wieczornych imprezach. To uczesanie świetnie sprawdzi się także w andrzejkową noc: jest proste do zrobienia, efektowne, a przy tym dobrze wygląda zarówno na krótkich, jak i długich włosach.
W czasach PRL-u na parkietach królowały fryzury o dużej objętości, loki po trwałej ondulacji i fantazyjne tapiry. Obok nich pojawiło się jednak uczesanie, które idealnie pasowało do dymnych sal, kolorowych świateł i połyskujących sukienek - mokra włoszka. Dziś znamy ją jako wet hair look i ponownie trafia na listę najmodniejszych wieczorowych fryzur.
Andrzejki to świetna okazja, by sięgnąć po tę stylizację: jest szybka, dodaje zmysłowości, a przy tym pięknie podkreśla błyszczące makijaże i cekinowe kreacje. Zamiast misternych upięć możesz więc wybrać fryzurę, która wygląda jak po spontanicznym tańcu w deszczu, a w rzeczywistości jest dobrze przemyślanym efektem stylizacji.
Mokra włoszka ma imitować świeżo umyte, jeszcze wilgotne włosy. W PRL-u uzyskiwano ją najprostszymi środkami: popularnym trikiem była woda z cukrem, którą spryskiwano włosy, by utrwalić efekt mokrych włosów na całą noc. Dziś tę rolę przejęły pianki, żele, spraye z solą morską i lekkie woski, dzięki którym można kontrolować stopień połysku i utrwalenia.
W odróżnieniu od ciężkich, natapirowanych fryzur z końcówki PRL-u, mokra włoszka stawia raczej na teksturę i połysk niż na gigantyczną objętość. Włosy są wyczesane do tyłu lub z wyraźnym przedziałkiem, przylegają u nasady, a na długości tworzą miękkie fale lub skręty. To właśnie połączenie porządku u nasady i swobody na końcach sprawia, że fryzura wygląda jednocześnie elegancko i imprezowo.
Współczesna wersja mokrej włoszki jest zadziwiająco uniwersalna. Eksperci podkreślają, że dobrze prezentuje się zarówno na włosach kręconych i falowanych, jak i zupełnie prostych - klucz tkwi w stylizacji i dobraniu odpowiedniego kosmetyku.
To uczesanie można dopasować do różnych długości: krótkie cięcia z efektem mokrych włosów zyskują rockowy charakter, średnie długości stają się bardzo wieczorowe, a długie fale w tej odsłonie przywodzą na myśl styl gwiazd z czerwonego dywanu.
Dobrze wypada także przy większości kształtów twarzy. Przy okrąglejszej warto zaczesać włosy do tyłu i dodać nieco wysokości u nasady, a przy pociągłej - pozostawić kilka pasm swobodnie okalających policzki. W ten sposób mokra włoszka może stać się sprzymierzeńcem zarówno minimalistek, jak i miłośniczek odważniejszego looku.
Aby andrzejkowa mokra włoszka wyglądała stylowo, a nie jak efekt przetłuszczonych włosów, liczy się kolejność działań i umiar w ilości kosmetyków. Wykorzystaj produkty, o których piszą styliści. Weź lekką piankę, żel, spray do stylizacji czy preparat z solą morską.
- Umyj włosy lekkim szamponem, dokładnie spłucz i odsącz ręcznikiem, nie trącąc ich zbyt mocno.
- Na wilgotne pasma nałóż niewielką ilość pianki lub żelu, rozprowadzając produkt od połowy długości po końce, a na końcu delikatnie przejedź dłońmi po nasadzie.
- Formuj fale i skręty, ugniatając włosy dłońmi. Jeśli masz proste włosy, możesz lekko je podkręcić na grubej szczotce.
- Podsuszaj włosy suszarką z dyfuzorem lub delikatnym nawiewem, wciąż ugniatając pasma, aż uzyskasz pożądany kształt, pozostawiając je lekko wilgotne z wyglądu.
- Dla mocniejszego połysku rozetrzyj w dłoniach odrobinę wosku lub kremu wygładzającego i przeciągnij po wybranych pasmach.
- Na koniec spryskaj włosy lekkim lakierem, trzymając spray w odpowiedniej odległości, by nie obciążyć fryzury.
Na krótkich cięciach mokra włoszka może przypominać fryzurę w stylu gwiazd kina lat 80. Włosy zaczeskane do tyłu optycznie wysmuklają twarz i odsłaniają szyję. Świetnie wyglądają wtedy efektowne kolczyki. Wystarczy odrobina produktu nabłyszczającego i mocniejsze utrwalenie na bokach, aby uczesanie przetrwało całą imprezę.
Przy średniej długości włosów warto połączyć mokrą włoszkę z delikatnym uniesieniem u nasady. Styliści polecają suszenie z głową pochyloną w dół lub z użyciem okrągłej szczotki, by dodać fryzurze objętości, a dopiero później kontrolować połysk na długości. To sposób, by zachować balans między trendem wet look a chęcią posiadania bardziej "imprezowych" włosów.
Przy długich falach mokra włoszka będzie wyglądać najbardziej spektakularnie. Wystarczy zaakcentować połysk od nasady do linii żuchwy, a końcówki pozostawić bardziej swobodne. Taki efekt często wybierają gwiazdy na czerwony dywan, bo włosy pięknie współgrają z refleksami światła. Andrzejkowa noc wróżb, świec i brokatowych dekoracji to idealne tło dla takiej stylizacji.
Po intensywnej stylizacji i całonocnej zabawie włosy zasługują na regenerację. Po powrocie z imprezy dokładnie je umyj, zwracając uwagę na skórę głowy, a następnie nałóż lekką odżywkę lub maskę wygładzającą. Inspiracją mogą być domowe sposoby znane jeszcze z czasów PRL-u, jak maski jajeczne, które wzmacniają i nabłyszczają kosmyki.
Aby nie przeciążać włosów, sięgaj po kosmetyki stylizujące o lżejszych formułach i nie przesadzaj z ilością. Dzięki temu mokra włoszka będzie wyglądać elegancko, a nie ciężko, a twoje kosmyki po Andrzejkach szybko wrócą do formy. Odpowiednie oczyszczenie i odżywienie sprawi, że z przyjemnością odtworzysz tę fryzurę także na świąteczne spotkania czy sylwestra.
Zobacz też:
Siwe włosy nie muszą być pozbawione objętości. Trik z klamrą jest niezawodny
W PRL-u to był najpopularniejszy sposób na objętość. Znów się do niego wraca
Jak zadbać o włosy zimą aby nie traciły blasku i nie łamały się częściej?