Reklama
Reklama

Czy laser na porost włosów naprawdę działa? Wsparcie, gdy zwykła pielęgnacja nie wystarcza

Laserowe wsparcie wzrostu włosów przestało być ciekawostką, a stało się jednym z realnych sposobów wspomagania leczenia wypadania włosów. W gabinetach wykorzystuje się dziś zarówno nowoczesne lasery medyczne, jak i inne formy światłoterapii, w tym przy łysieniu androgenowym. Nie jest to jednak cudowny zabieg dla każdego. Skuteczność lasera zależy od przyczyny problemu, stopnia zaawansowania łysienia oraz tego, czy terapia jest dobrze zaplanowana przez specjalistę.

Na czym polega laserowe wsparcie wzrostu włosów?

Wypadanie włosów jest do pewnego stopnia zjawiskiem fizjologicznym - każdego dnia tracimy nawet kilkadziesiąt włosów i zwykle nie ma w tym nic niepokojącego. Problem zaczyna się wtedy, gdy włosów wypada znacznie więcej, fryzura widocznie się przerzedza, a na głowie pojawiają się prześwity. W takiej sytuacji lekarze zwracają uwagę na konieczność ustalenia przyczyny i dopiero potem dobrania metody leczenia, w tym ewentualnej laseroterapii. W nowoczesnych gabinetach laser nie jest używany wyłącznie do depilacji czy odmładzania skóry. Coraz częściej stanowi element dermatologii regeneracyjnej, która ma pobudzać skórę do odnowy. Wśród takich zabiegów wymienia się m.in. mezoterapię, osocze bogatopłytkowe, fibrynę, koktajle aminokwasowe oraz właśnie laseroterapię skóry głowy. W przypadku specjalistycznych systemów, takich jak laser Fotona, wykorzystuje się dwie długości fali, które w kontrolowany sposób podgrzewają głębsze warstwy skóry. Celem jest stworzenie warunków sprzyjających pracy mieszków włosowych i zagęszczeniu fryzury. Mechanizm działania lasera różni się od domowych wcierek czy suplementów. Światło o odpowiednio dobranych parametrach wnika w skórę, wywołując efekt termiczny lub biostymulujący. W terapii łysienia androgenowego opisuje się możliwość odzyskania nawet do 75 proc. wcześniejszej gęstości włosów, jeśli mieszki nie zostały całkowicie zniszczone. To jednak wartości orientacyjne - u części osób poprawa będzie mniejsza, a przy bardzo zaawansowanym łysieniu konieczny bywa przeszczep włosów. 

Reklama

Kiedy laser na porost włosów ma największą szansę zadziałać?

Specjaliści podkreślają, że skuteczność terapii laserowej zależy przede wszystkim od przyczyny wypadania włosów. Inaczej postępuje się przy łysieniu androgenowym, inaczej przy łysieniu telogenowym, polekowym czy związanym z chorobami skóry. Przy nadmiernym wypadaniu włosów zaleca się najpierw konsultację z dermatologiem lub trychologiem, ocenę skóry głowy, wywiad dotyczący stylu życia, leków i chorób przewlekłych, a czasem także badania laboratoryjne. Dopiero na tym tle ustala się, czy laser w ogóle ma sens. Najlepsze efekty lasera opisuje się właśnie w łysieniu androgenowym, czyli typowym "męskim" (choć dotykającym także kobiet) przerzedzaniu włosów. W tej postaci choroby mieszki ulegają miniaturyzacji, ale długo mogą pozostawać żywe. Odpowiednio dobrany laser, stosowany w serii zabiegów, może wtedy pobudzać je do intensywniejszej pracy i wydłużać fazę wzrostu włosa. Zauważalne zagęszczenie zwykle nie następuje jednak od razu - na efekty czeka się kilka miesięcy, bo włosy rosną powoli i cyklicznie. Warto pamiętać, że nie ma jednej "magicznej" serii na wszystkich. Doświadczenia z innych zabiegów laserowych pokazują, że potrzebny jest cykl kilku do kilkunastu spotkań, rozłożonych w czasie tak, by trafić w różne fazy wzrostu włosa. W depilacji laserowej wskazuje się, że laser działa głównie na włosy w aktywnej fazie anagenu i dlatego wymagane są kolejne sesje, a skóra musi być odpowiednio przygotowana i chroniona przed słońcem. Podobne zasady bezpieczeństwa, uwzględniające m.in. opaleniznę, stosowane leki czy choroby przewlekłe, bierze się pod uwagę przy planowaniu zabiegów na skórze głowy. 

Bezpieczeństwo, oczekiwania i łączenie lasera z innymi metodami

Zabiegi laserowe opisywane są jako metody o ugruntowanym profilu bezpieczeństwa, ale - jak każda procedura medyczna - mają swoje przeciwwskazania. W przypadku innych zastosowań lasera zwraca się uwagę m.in. na ciążę, aktywne choroby skóry, niektóre leki uwrażliwiające na światło, predyspozycję do bliznowców czy choroby nowotworowe. Dlatego przed terapią niezbędny jest szczegółowy wywiad, omówienie przyjmowanych leków oraz ostrożne podejście u osób z chorobami przewlekłymi. Równie ważne jest realne podejście do efektów. Laser zwykle nie zastępuje całej terapii, ale ją wspiera. W leczeniu wypadania włosów równolegle stosuje się preparaty miejscowe, leki doustne, suplementację oraz zabiegi regeneracyjne, takie jak osocze bogatopłytkowe czy mezoterapia igłowa. Lekarz dobiera zestaw metod do konkretnej sytuacji pacjenta, jego wieku, przyczyny problemu i oczekiwań. Wielu specjalistów podkreśla, że na rezultaty każdej terapii włosów - również laserowej - czeka się miesiącami, a regularność i cierpliwość są kluczowe.

Nadal jednak podstawą jest ocena ogólnego stanu zdrowia, uzupełnienie ewentualnych niedoborów i uporządkowanie codziennej pielęgnacji skóry głowy. Jeśli więc myślisz o laserowym wsparciu wzrostu włosów, pierwszym krokiem powinna być konsultacja z dermatologiem lub trychologiem, a nie samodzielny wybór urządzenia czy pakietu zabiegów z oferty salonu. To specjalista określi, czy w twoim przypadku laser ma szansę realnie pomóc, zaplanuje liczbę sesji, połączy go z innymi metodami i pomoże ocenić efekty po kilku miesiącach. Takie podejście zwiększa prawdopodobieństwo, że laser na porost włosów stanie się wartościowym elementem terapii, a nie rozczarowaniem.

Zobacz też:

To będą najmodniejsze fryzury po 60 roku życia na wiosnę. Sąsiadki padną z zazdrości

Galaretka nie tylko na ciasto. Wymieszaj z odżywką, nałóż na włosy i efekt tafli gotowy

Olejek rozmarynowy działa cuda na włosy. Stosuj regularnie, a zobaczysz różnicę

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wypadanie włosów