Siwe włosy nie muszą być pozbawione objętości. Trik z klamrą jest niezawodny
Siwe włosy bywają sztywniejsze i suchsze, a jednocześnie łatwo je obciążyć odżywczymi kosmetykami, przez co fryzura traci kształt i szybko opada. Kluczem jest lekkie nawilżenie i sprytna stylizacja u nasady, zamiast ciężkich produktów na całej długości. Podpowiadamy prosty domowy rytuał z kuchennych składników oraz drogeryjne wsparcie, które pomaga zachować objętość bez efektu „strąków”.
Siwe pasma mają inną strukturę niż pigmentowane - są zwykle bardziej suche, sztywne i mniej elastyczne. To sprawia, że z jednej strony łatwiej je unieść, z drugiej jednak szybko wyglądają na matowe i zmęczone. Aby dodać im życia, wiele osób sięga po bogate maski i oleje. Stosowane z umiarem są sprzymierzeńcem siwizny, ale nadmiar odżywczych składników przy skórze głowy działa jak ciężki koc, który "ściąga" fryzurę w dół i odbiera objętość. Podstawą jest więc równowaga między nawilżeniem a lekkością. Pielęgnacja powinna koncentrować się na długościach, a nie na nasadzie włosów.
Do utraty objętości przyczynia się przede wszystkim zbyt ciężka pielęgnacja u nasady. Gęste maski, odżywki i oleje wmasowywane w skórę głowy sprawiają, że włosy szybciej się przetłuszczają i układają się w "strąki". Podobny efekt daje przedłużanie czasu trzymania maski czy aplikowanie jej w zbyt dużej ilości. Pasma stają się śliskie, ściszone przy głowie, a fryzura traci sprężystość.
Kolejnym problemem jest agresywne oczyszczanie silnymi detergentami. Siwe włosy i tak mają tendencję do suchości. Zbyt "mocny" szampon odbiera im ochronną warstwę lipidową, przez co stają się matowe, trudne do ułożenia i wymagają jeszcze cięższych kosmetyków wygładzających. W efekcie błędne koło gotowe.
Wreszcie: codzienne prostowanie i gorący nawiew suszarki mogą spłaszczać włosy przy głowie i dodatkowo je przesuszać. Lepiej wybierać niższą temperaturę, a objętość budować techniką suszenia niż siłą prostownicy.
W pielęgnacji warto sięgnąć po łagodne szampony, które oczyszczają, ale nie przesuszają skóry głowy. To szczególnie istotne przy siwych włosach, które są bardziej wrażliwe na agresywne detergenty. Dobrym wyborem są produkty dedykowane siwiźnie - z pigmentami fioletowymi lub srebrnymi, które neutralizują żółte tony, a jednocześnie bazują na nawilżających składnikach.
Jeśli włosy są cienkie i mają tendencję do oklapnięcia, sięgaj po odżywki i maski o lekkiej formule, przeznaczone właśnie do takiego typu pasm. Nakładaj je od ucha w dół, omijając skórę głowy, a po zalecanym czasie dokładnie spłucz. Zbyt duża ilość produktu lub pozostawienie go na dłużej, niż zaleca producent, może nadmiernie obciążyć włosy i odebrać im objętość.
Na "dzień przed myciem" lub w awaryjnej sytuacji sprawdzi się suchy szampon dodający objętości. Jego zadaniem jest wchłonięcie nadmiaru sebum u nasady i delikatne uniesienie włosów, dzięki czemu fryzura odzyskuje świeży wygląd i lekkość. Warto jednak traktować go jako kosmetyk okazjonalny, a nie codzienny. Pozostawiony na włosach na długo może przesuszać i podrażniać skórę głowy. Po użyciu suchego szamponu dobrze jest przy kolejnym myciu wykonać dokładne oczyszczanie i łagodny peeling skalpu.
Jeśli szukasz szybkiego sposobu na uniesienie fryzury w kilka minut, możesz wypróbować popularną metodę z lakierem, klamrą i suszarką z chłodnym nawiewem. Wykorzystuje ona naturalne "pamiętanie kształtu" przez włosy i nie wymaga wysokiej temperatury.
Kroki stylizacji zwiększającej objętość:
- Na suchych włosach rozczesz pasma i lekko spryskaj szczotkę lakierem o elastycznym utrwaleniu.
- Przeczesuj włosy od linii czoła w kierunku potylicy, unosząc je przy skórze głowy.
- Zbierz górną partię włosów w luźny "czubek" na wierzchołku głowy i zepnij go klamrą tak, aby pasma były uniesione.
- Skieruj na upięte włosy strumień chłodnego powietrza z suszarki, koncentrując się na nasadzie.
- Po chwili zdejmij klamrę, delikatnie roztrzep włosy palcami. Fryzura zyska widoczną objętość bez efektu sztywnego hełmu.
Tę technikę możesz łączyć z suszeniem głową w dół i modelowaniem na okrągłej szczotce. Ważne, by nie przesadzić z lakierem. Cienkie, siwe włosy lubią lekkie utrwalenie, które pozwala im poruszać się przy każdym kroku zamiast zastygać w jednym kształcie.
Zobacz też:
Ta fryzura podbijała dancingi w czasach PRL-u. Teraz powróci na Andrzejki
W PRL-u to był najpopularniejszy sposób na objętość. Znów się do niego wraca
Jak zadbać o włosy zimą aby nie traciły blasku i nie łamały się częściej?