Reklama
Reklama

Nie daj się nabrać na etykiety. Tak czytaj składy kosmetyków w minutę

Gubisz się w gąszczu trudnych nazw na etykietach? Wcale nie potrzebujesz wiedzy chemicznej, by kupować rozsądniej. Wystarczą trzy proste zasady, które uporządkują patrzenie na listę INCI i najważniejsze znaki na opakowaniu. Dzięki nim szybko odróżnisz marketing od konkretów, wyłapiesz niepożądane dodatki, a także ocenisz trwałość i jakość formuły. Oto krótka ściąga do każdej wizyty w drogerii.

Po co zaglądać do składu, gdy nie znasz chemii?

Czytanie INCI nie musi być nauką ścisłą. Wystarczy kilka orientacyjnych punktów, by podejmować trafniejsze decyzje. Zamiast analizować każdy składnik, skup się na tym, co mówi kolejność na liście, jakie alergeny i zapachy zostały wyszczególnione oraz na symbolach i certyfikatach potwierdzających jakość i trwałość produktu.

Trzy zasady na start

  1. Patrz na pierwsze pozycje INCI: ista zwykle układa się od składnika, którego jest najwięcej, do tego, którego jest najmniej. To pierwsze 3–5 pozycji tworzy bazę produktu i mówi najwięcej o jego charakterze (np. woda, emolienty, substancje nawilżające).
  2. Wychwytuj zapach i alergeny: określenia typu „Parfum/Fragrance” oraz wyszczególnione substancje alergizujące informują, czy formuła jest perfumowana i czy może działać drażniąco. Jeśli szukasz łagodności, wybieraj krótsze listy zapachowe lub produkty bezzapachowe.
  3. Sprawdzaj trwałość i wiarygodne znaki: symbol otwartego słoiczka (PAO) mówi, ile miesięcy po otwarciu kosmetyk pozostaje bezpieczny. Dodatkowe certyfikaty jakości (np. COSMOS ORGANIC) ułatwiają rozpoznanie prostych, przemyślanych formuł.

Jak szybko wychwycić sygnały ostrzegawcze?

Zwróć uwagę na nadmiar kompozycji zapachowych w kilku miejscach INCI, bardzo długie listy dodatków czy brak jasnej informacji o trwałości po otwarciu. Dobrą praktyką jest też wybieranie produktów z przejrzystym opisem działania i składnikami, które realnie wspierają skórę, jak gliceryna, mocznik, pantenol czy ceramidy.

Reklama

Skróty i symbole, które warto znać

PAO (np. 6M, 12M) to prosta informacja, jak długo po otwarciu możesz bezpiecznie używać produktu. Z kolei obecność certyfikatów jakości, takich jak COSMOS ORGANIC, pomaga szybko zidentyfikować kosmetyki o krótszych, bardziej naturalnych składach. To praktyczne drogowskazy, gdy nie chcesz wchodzić w szczegóły chemiczne.

Miniściąga do drogerii: zastosuj od razu

Kroki przy półce

  1. Przeczytaj pierwsze 3–5 pozycji INCI i oceń, czy odpowiada Ci baza produktu.
  2. Wyszukaj „Parfum/Fragrance” oraz ewentualne alergeny i oceń, czy wolisz formułę łagodniejszą.
  3. Sprawdź symbol PAO i upewnij się, że realnie zużyjesz kosmetyk w podanym czasie; zerknij na certyfikaty jakości.

Na koniec: mniej znaczy przejrzyściej

Im prostszy przekaz na etykiecie i krótszy, logiczny skład, tym łatwiej ocenić, czy kosmetyk pasuje do Twoich potrzeb. Trzymając się trzech powyższych zasad, w minutę odróżnisz solidny wybór od produktu, który obiecuje zbyt wiele, a niewiele mówi w składzie. Dzięki temu Twoja codzienna pielęgnacja będzie bardziej świadoma i spójna z potrzebami skóry.

Zobacz też:

Ten wieczorny rytuał przywraca miękkość skóry nóg nawet zimą

Te owoce działają jak eliksir młodości. Skóra wygląda świeżo i promiennie

Naturalny lifting bez drogich kosmetyków i zabiegów. Te nawyki odmieniają twarz

INTERIA.PL