Reklama
Reklama

Zaczerwienienia po wyprysku się utrzymują? Okład z rumianku pomoże w 5 minut

Zaczerwienienie, które zostaje po wyprysku, potrafi utrzymywać się dłużej niż sam problem. Zamiast je maskować mocnym makijażem, sięgnij po prosty, wyciszający okład z rumianku. To zioło od lat cenione jest w pielęgnacji za swoje łagodzące i kojące właściwości, a przygotowanie kompresu zajmuje tylko kilka minut. Podpowiadamy, jak zrobić to krok po kroku i stosować bezpiecznie w domowej rutynie pielęgnacyjnej.

Dlaczego po wyprysku zostaje zaczerwienienie?

Gdy na skórze pojawia się wyprysk, najpierw widzimy stan zapalny, a dopiero później jego ślad, czyli różowe lub czerwone plamki. To efekt podrażnionych naczyń krwionośnych i osłabionej bariery ochronnej. Dodatkowo częste dotykanie twarzy, ścieranie zmian ręcznikiem czy samodzielne wyciskanie tylko przedłużają proces gojenia. Dlatego tak ważne jest, by w tej fazie stawiać na łagodzenie, nawilżanie i wyciszanie skóry, zamiast na agresywne wysuszanie.

Rumianek jako sprzymierzeniec podrażnionej skóry

Rumianek od lat wykorzystywany jest zarówno w domowej apteczce, jak i w kosmetyce. Zawiera m.in. flawonoidy i związki o działaniu łagodzącym, dzięki czemu zmniejsza zaczerwienienia, koi podrażnienia i wspiera regenerację naskórka. Okłady oraz maseczki z rumianku pomagają wyrównać koloryt cery, wygładzić skórę i zmniejszyć skłonność do wyprysków. Zioło to świetnie sprawdza się także w formie delikatnych kompresów, między innymi na okolice oczu i miejsca zaognionych zmian, gdzie potrzebne jest szybkie ukojenie.

Reklama

Do przygotowania prostego kompresu potrzebujesz tylko kilku rzeczy, które łatwo znaleźć w domu lub najbliższej drogerii. Niezbędne składniki to:

  • 1 saszetka herbatki rumiankowej lub 1-2 łyżeczki suszonego rumianku
  • ok. 1/2 szklanki gorącej wody
  • 2-4 miękkie płatki kosmetyczne lub cienka, bawełniana ściereczka
  • czysty ręcznik do delikatnego osuszenia twarzy

Inspiracją są tu proste, domowe kompresy z rumianku stosowane na oczy i zmiany trądzikowe. Tam również wykorzystuje się mocny napar i nasączone nim waciki.

Przygotowanie:

  1. Zaparz rumianku: saszetkę lub susz zalej gorącą wodą, przykryj i odstaw na ok. 5-10 minut, by powstał mocny, skoncentrowany napar.
  2. Odcedź susz (jeśli używasz rumianku sypkiego), a następnie odstaw napar do przestygnięcia. Powinien być ciepły lub chłodny, nigdy gorący.
  3. Oczyść delikatnie twarz łagodnym kosmetykiem i osusz ją przykładając ręcznik, bez pocierania.
  4. Namocz płatki kosmetyczne w naparze, lekko odciśnij nadmiar płynu, aby nie spływał po skórze.
  5. Przyłóż płatki na zaczerwienione miejsca - policzki, brodę czy okolice pojedynczych wyprysków. Pozostaw na skórze, aż kompres wyraźnie przestygnie, zwykle kilka minut.
  6. Po zdjęciu okładu możesz pozostawić cienką warstwę naparu na skórze lub delikatnie ją osuszyć. Następnie nałóż swój lekki, nawilżający krem kojący.
  7. Okład stosuj 1-2 razy dziennie przez kilka dni, aż zaczerwienienie zacznie blednąć, obserwując reakcję skóry.

Tak przygotowany kompres działa podobnie jak inne domowe okłady - nawilża, chłodzi i zmniejsza uczucie ściągnięcia, pomagając skórze spokojniej wrócić do równowagi.

Co jeszcze pomoże wyciszyć zaczerwienienie?

Oprócz samego rumianku, warto wprowadzić kilka drobnych nawyków, które wzmocnią efekt kompresów. Maseczki z dodatkiem rumianku, płatków owsianych czy miodu potrafią jednocześnie łagodnie złuszczyć martwy naskórek, nawilżyć i wygładzić cerę, co z czasem poprawia jej koloryt.

Dobrym uzupełnieniem są także kosmetyki z nagietkiem. Ten składnik, podobnie jak rumianek, jest ceniony za działanie kojące i wspierające regenerację skóry skłonnej do podrażnień i drobnych uszkodzeń. Sięgaj po lekkie formuły (np. kremy lub maści stosowane punktowo), które nie obciążą stref z tendencją do wyprysków.

Bezpieczne stosowanie rumianku na twarz

Choć rumianek uchodzi za delikatne zioło, u części osób może wywołać podrażnienie lub reakcję alergiczną. Zawarte w nim seskwiterpeny laktonowe mogą m.in. nasilać niepożądane reakcje skóry na słońce, dlatego nie rób rumiankowego okładu tuż przed wyjściem na pełne słońce i pamiętaj o kremie z filtrem. Zanim zastosujesz napar na całą twarz, wykonaj próbę na małym fragmencie skóry, np. przy żuchwie, i odczekaj kilkanaście godzin. Jeśli pojawi się pieczenie, świąd lub nasilone zaczerwienienie, zrezygnuj z rumianku. Unikaj też przykładania kompresu na świeże, otwarte ranki po wyprysku. Stosuj go dopiero wtedy, gdy skóra jest już zamknięta, a do wyciszenia pozostaje głównie rumień.

Codzienna rutyna, która ograniczy nowe wypryski

Aby rumianek miał szansę zadziałać, dobrze jest zadbać o codzienne nawyki. Wypryski często wiążą się z nadmiernym wydzielaniem sebum i nieodpowiednią pielęgnacją. Zbyt agresywną lub niedokładnym oczyszczaniem. Stawiaj na łagodne żele myjące, unikaj pocierania skóry ręcznikiem, regularnie wymieniaj poszewkę na poduszkę i ręcznik do twarzy. Staraj się też nie dotykać zmian w ciągu dnia ani ich nie wyciskać. W ten sposób zmniejszysz ryzyko przedłużonego zaczerwienienia i nowych śladów.

Uzupełniając rutynę o wyciszające okłady z rumianku, lekkie maseczki oraz nawilżające kremy, dajesz skórze szansę na łagodniejsze, bardziej komfortowe gojenie po każdym wyprysku. Jeśli jednak mimo domowej pielęgnacji problemy nasilają się lub obejmują duże partie twarzy, warto skonsultować się ze specjalistą, który dobierze dalsze postępowanie.

Zobacz też:

Jak usunąć kurze łapki domowym sposobem? Ten preparat kupisz w aptece za 5 zł

Ocet jabłkowy a zdrowie jamy ustnej. Fakty i mity o cudownym działaniu "eliksiru na wszystko"

Zrywam kilka gałązek i zalewam wodą. Moja naczynkowa skóra od razu czuje ulgę

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: naturalne kosmetyki | pielęgnacja twarzy