Włosy w menopauzie wołają o pomoc. Ten trik naprawdę działa, koniec z suchymi i łamliwymi końcówkami
Menopauza przynosi wiele zmian w organizmie, a jedną z nich jest pogorszenie kondycji włosów. Kobiety często zauważają wtedy suchość, łamliwość i utratę objętości fryzury. Na szczęście odpowiednia pielęgnacja, troska o skórę głowy oraz wsparcie diety mogą sprawić, że matowe pasma znów nabiorą blasku. Dowiedz się, jakie zabiegi i nowe nawyki pomogą zadbać o włosy w tej wymagającej fazie życia.
Menopauza dla wielu pań to czas, gdy włosy stają się bardziej suche i łamliwe. Powodem jest przede wszystkim spadek poziomu hormonów, takich jak estrogeny, których rolą było utrzymywanie mocnej struktury włosów oraz dobrej kondycji skóry głowy. Gdy tych hormonów zaczyna brakować, kosmyki rosną wolniej, stają się cieńsze, tracą elastyczność i szybciej wypadają. Z kolei androgeny przejmują dominującą rolę, powodując przerzedzenia i łysienie głównie na czubku głowy oraz wzdłuż przedziałka.
Do typowych problemów należy zwiększona utrata włosów, zwłaszcza na górze głowy. Pojawia się także wyraźna suchość pasm, trudność w uzyskaniu objętości oraz łamliwość. Skóra głowy może swędzieć, łuszczyć się lub być napięta. Kluczowe jest, by nie ignorować tych objawów – systematyczna i dobrze dobrana pielęgnacja często powstrzymuje pogłębianie się problemów i poprawia wygląd włosów.
Włosy dojrzałe potrzebują łagodności. Najlepiej wybierać szampony bez siarczanów i alkoholu, które nie podrażniają ani nie przesuszają skóry głowy. Warto sięgać po produkty z pantenolem, aloesem, kofeiną czy betainą. Dzięki temu mycie 2-3 razy w tygodniu nie zakłóci naturalnej bariery lipidowej i nie spotęguje suchości.
Suchym kosmykom najbardziej brakuje odżywienia i odbudowy. W tej roli sprawdzą się maski z olejami roślinnymi, proteinami oraz humektantami. Można je nakładać raz lub dwa razy w tygodniu, a dla intensywniejszego efektu przykryć włosy ciepłym ręcznikiem na kilkadziesiąt minut. Codzienna pielęgnacja powinna obejmować lekkie odżywki bez spłukiwania i serum zabezpieczające końcówki.
Regularne stosowanie peelingów trychologicznych pomaga pozbyć się martwego naskórka i poprawia wchłanianie cennych składników. Masaże głowy – zarówno ręczne, jak i przy użyciu specjalnych masażerów – wzmacniają mikrokrążenie i stymulują cebulki. Dodatkową siłę daje stosowanie wcierek roślinnych lub z kofeiną, które można przygotować nawet w domu, np. z naparu pokrzywy, skrzypu i olejku miętowego.
Olejowanie to zabieg idealny nawet dla cienkich włosów, pod warunkiem doboru lekkich olejów. Kosmetyki z nasion ogórecznika, czarnej porzeczki czy pestek winogron nie obciążają fryzury, a skutecznie ją wzmacniają. Wystarczy niewielka ilość oleju wmasować w suche włosy i po półgodzinie spłukać łagodnym szamponem.
By cieszyć się zdrową fryzurą, nie wystarczą zabiegi zewnętrzne. Ważna jest różnorodna dieta bogata w białko, żelazo, cynk, witaminy D i B12 oraz zdrowe tłuszcze omega-3 i omega-6. Dzięki suplementom z krzemem, kolagenem, aminokwasami siarkowymi i witaminą C wzmacniamy strukturę włosa u podstaw.
Dobór odpowiedniej fryzury może całkowicie odmienić wygląd dojrzałych włosów. Krótsze lub średniej długości uczesania z cieniowaniem sprawiają, że włosy zyskują na objętości, a cała twarz wygląda świeżo i promiennie. Stylizacje takie jak bob czy pixie cut dają lekkość i ułatwiają codzienną pielęgnację.
W okresie postmenopauzalnym należy ograniczyć gorącą wodę, agresywne stylizacje termiczne i ostre szampony. Warto wybierać łagodne preparaty, delikatne płukanki i dbać o ochronę cieplną, jeśli korzystamy z suszarki lub prostownicy.
Zobacz też:
Koloryzacja włosów na 2026 rok. Przełomowe trendy, które zaskoczą każdego
Co ile tygodnii można farbować włosy? Takie przerwy zalecają eksperci
Objętość bez lakieru i tapirowania? Ten patent działa nawet na bardzo cienkich włosach