Klasyczne upięcia, które przetrwają wiatr i wilgoć
Na cmentarzu liczy się wygoda. Wysokie, fantazyjne konstrukcje szybko tracą formę przy jesiennym wietrze, dlatego najlepiej sprawdzają się proste, stabilne upięcia przy karku. Niski kok lub niski kucyk, gładko zaczesany i delikatnie utrwalony, zostaje na miejscu przez wiele godzin, a jednocześnie wygląda schludnie i elegancko. Takie uczesania świetnie komponują się z płaszczem, wełnianą marynarką czy klasyczną sukienką. W trendach jesiennych wciąż mocno trzymają się boby oraz dłuższe cięcia z lekkimi warstwami, które można bez trudu zebrać w niski kucyk lub luźny kok. Dzięki temu to samo cięcie może na co dzień wyglądać swobodnie, a na Wszystkich Świętych - bardziej odświętnie, bez potrzeby wizyty u fryzjera tuż przed wyjazdem na cmentarz. Jeżeli zależy ci na delikatnym odmłodzeniu rysów, warto zostawić przy twarzy miękkie pasma lub grzywkę typu curtain bangs. Lekkie, wypuszczone kosmyki łagodzą kontur twarzy, a przy spiętych włosach dodają fryzurze lekkości i naturalności, nie odbierając jej powagi dnia.
Rozpuszczone włosy na cmentarz? Wybierz wygodną wersję
Nie każda osoba czuje się dobrze w koku czy kucyku. Jeśli wolisz rozpuszczone włosy, postaw na naturalne fale o kontrolowanej objętości. Delikatnie pofalowane pasma wyglądają miękko, twarzowo i łatwo dają się okiełznać nawet po kilku godzinach na dworze. Lekka pianka lub spray teksturyzujący oraz suszenie z dyfuzorem pomagają uzyskać efekt swobodnych, ale niepotarganych fal.
Dobrym kompromisem między wygodą a lubianym przez wiele osób efektem "rozpuszczonych" włosów jest półupięcie. Górną partię pasm zbierz w niski kucyk lub mały kok, a resztę zostaw swobodnie opadającą na ramiona. Dzięki temu włosy nie wchodzą w oczy i nie plączą się przy poprawianiu szalika, a fryzura nadal wygląda miękko i romantycznie. Kiedy pogoda zapowiada się szczególnie kapryśnie, rozważ założenie kapelusza lub chusty zamiast klasycznej czapki. Takie nakrycia głowy mniej puszą włosy, a dobrze dobrane optycznie dopełniają fryzurę, zamiast ją przygniatać. Proste, gładkie uczesanie lub miękkie fale pod kapeluszem prezentują się znacznie lepiej niż rozprostowane na siłę kosmyki, którym deszcz natychmiast odbierze formę.
Akcesoria, które dodają elegancji i nie przeszkadzają
W dniu Wszystkich Świętych dobrze sprawdzają się subtelne ozdoby, które porządkują włosy, a nie skupiają na sobie całej uwagi. Cienkie gumki w kolorze włosów, klasyczne spinki, małe klamry czy delikatne opaski pomagają okiełznać kosmyki przy twarzy, jednocześnie nie gryząc się ze stonowanym charakterem stroju. Jesienią szczególnie modne są proste, minimalistyczne formy, które dodają fryzurze uporządkowania. Doskonałą opcją na cmentarz są także różne warianty warkoczy. Luźny warkocz z tyłu, boczny splot przerzucony na jedno ramię czy korona z zaplecionych pasm przy twarzy wyglądają bardzo efektownie, a jednocześnie praktycznie - nic się nie plącze, nie rozwiewa i nie zahacza o szalik. Takie uczesania dobrze znoszą wiatr i wilgoć, a po zdjęciu kaptura nadal prezentują się estetycznie.
Jeżeli lubisz mieć wszystko dopięte na ostatni guzik, możesz przygotować prosty plan stylizacji włosów na ten dzień. Dzień wcześniej zadbaj o dokładne mycie i lekką, nieobciążającą pielęgnację, rano poświęć kilka minut na stylizację zgodnie z wybranym wariantem - niskim kokiem, półupięciem czy warkoczem. Utrwal fryzurę delikatnym lakierem, który nie sklei pasm, a jedynie zabezpieczy je przed rozwianiem. W ten sposób przez cały czas wizyty na cmentarzu będziesz mogła skupić się na wspomnieniach, a nie na poprawianiu włosów.
