Zrób andrzejkowy manicure na jeden wieczór. Szybkie i efektowne stylizacje
Nie malujesz paznokci na co dzień, ale na Andrzejki chcesz mieć zadbane dłonie i efektowny, a jednocześnie łatwy do zmycia manicure? Wcale nie potrzebujesz lampy ani hybrydy. Wystarczy kilka klasycznych lakierów, prosty plan krok po kroku i sprytne wieczorowe akcenty, by w godzinę wyczarować błyszczący andrzejkowy manicure, który spokojnie wytrzyma całą imprezę, a rano zniknie w kilka minut.
Moda na klasyczny lakier wraca razem z trendem naturalnych, zadbanych dłoni. Coraz częściej rezygnujemy z długotrwałej hybrydy na rzecz stylizacji, którą można wykonać i zdjąć samodzielnie w domu. Taki manicure jest idealny na Andrzejki: pozwala zaszaleć kolorem czy brokatem, nie zobowiązuje na tygodnie i nie wymaga wizyty w salonie. A przy odpowiednim przygotowaniu płytki tradycyjny lakier spokojnie przetrwa całą noc zabawy.
Zacznij od dokładnego zmycia ewentualnych resztek poprzedniego lakieru. Następnie umyj dłonie, osusz je i przyjrzyj się kształtowi paznokci. Delikatnym pilnikiem nadaj im równą linię - na jednorazowy manicure najlepiej sprawdzi się krótka, lekko zaokrąglona płytka, mniej podatna na złamania. Skórki odsuń patyczkiem, zamiast je wycinać, dzięki czemu całość będzie wyglądać schludnie, a ty unikniesz niepotrzebnych podrażnień. Jeśli paznokcie są bardzo nierówne, możesz lekko wygładzić je miękkim bloczkiem polerskim. Wystarczy kilka ruchów, by powierzchnia była gładsza, a lakier lepiej się trzymał. Na koniec odtłuść płytkę - na przykład zmywaczem bez olejków - aby pozbyć się kremów i zabrudzeń, które skracają trwałość klasycznego manicure.
Niezbędne produkty do błyskawicznego manicure:
- zmywacz bez olejków i waciki
- pilnik i miękki bloczek polerski
- baza lub odżywka pod lakier
- klasyczny lakier w wybranym kolorze
- szybkoschnący top nabłyszczający
- brokatowy top lub lakier z drobinkami na andrzejkowy akcent
- patyczek i wacik do poprawek przy skórkach
- krem do rąk lub olejek do skórek na sam koniec
Manicure krok po kroku na jedną noc:
- Po przygotowaniu paznokci nałóż cienką warstwę bazy lub odżywki. Zabezpieczy ona płytkę przed przebarwieniami, szczególnie przy ciemnych kolorach, i wyrówna jej powierzchnię.
- Wybierz lakier kolorowy i nałóż pierwszą, bardzo cienką warstwę. Zostaw minimalny odstęp od skórek - dzięki temu unikniesz zalania i szybszego odchodzenia lakieru.
- Po krótkim wyschnięciu nałóż drugą cienką warstwę, wyrównując kolor. Dwie lekkie warstwy schną szybciej i są mniej podatne na odciśnięcia niż jedna gruba.
- Przeciągnij pędzelkiem także po samym brzegu paznokcia. Takie "zamknięcie" koloru pomaga ograniczyć ewentualne odpryski podczas intensywnej zabawy.
- Na koniec nałóż top coat - najlepiej szybkoschnący, który doda połysku i lekko utwardzi manicure. Jeśli lubisz efekt "mokrej tafli", możesz nałożyć top również na wolne brzegi.
- Daj paznokciom co najmniej 15-20 minut spokoju. To kluczowe, by warstwy dobrze się związały i nie odcisnęły się klucze, zamek płaszcza czy torebka.
Andrzejki lubią odrobinę magii, ale wcale nie musisz od razu sięgać po bardzo skomplikowane zdobienia. Postaw na prosty kolor bazowy i jeden wyrazisty akcent, który bez trudu wykonasz klasycznymi lakierami. Dobrym wyborem jest głęboka czerwień lub bordo, które od kilku sezonów pozostają jesiennym klasykiem. Na jednym paznokciu możesz dodać cienką złotą linię albo nałożyć brokatowy top tylko na serdeczny palec, taki "biżuteryjny" akcent pięknie odbija światło i kojarzy się z wieczorową stylizacją.
Jeśli wolisz ciemniejsze barwy, sięgnij po granat lub butelkową zieleń, które świetnie współgrają z metalicznymi dodatkami. Wystarczy jedna warstwa srebrnego lub złotego topu przy końcówkach, by uzyskać prostą wersję wieczorowego frenchu. Dla minimalistek idealny będzie mleczny róż lub beż. Na takiej neutralnej bazie jeden paznokieć możesz pokryć drobnym, transparentnym brokatem. Efekt jest subtelny, zgodny z trendem naturalnych paznokci, a jednocześnie odświętny - w sam raz, gdy na co dzień nosisz krótką, nieumalowaną płytkę.
Choć manicure na jeden wieczór nie musi przetrwać tygodnia, warto zadbać, by nie zepsuł się jeszcze przed północą. Najważniejsze to cienkie warstwy lakieru, dokładne odtłuszczenie płytki i cierpliwość przy suszeniu. Tuż przed malowaniem unikaj kremów do rąk, odżywcze olejki mogą osłabić przyczepność bazy.
Dobrze też wykonywać domowe porządki przed, a nie po manicure. Klasyczny lakier gorzej znosi długi kontakt z wodą i detergentami, dlatego po umyciu naczyń czy mopowaniu lepiej dać paznokciom chwilę odpoczynku, a dopiero potem sięgnąć po kolor. Na same Andrzejki zabierz ze sobą w torebce małą buteleczkę topu: w razie drobnego zarysowania w kilka sekund wygładzisz i odświeżysz błysk.
Jedną z największych zalet klasycznego lakieru jest łatwe usuwanie. Następnego dnia wystarczy nasączyć wacik zmywaczem, przyłożyć do paznokcia na kilkanaście sekund, a potem delikatnie przesunąć w kierunku wolnego brzegu. Przy brokacie możesz powtórzyć ten krok lub owinąć paznokcie folią na kilka minut, by drobinki szybciej się rozpuściły. Po zmyciu lakieru umyj dłonie, dokładnie wysusz i wmasuj odżywczy krem lub olejek w płytkę oraz skórki. W ten sposób paznokcie szybko wrócą do naturalnego wyglądu, a ty bez problemu pomalujesz je dopiero przy kolejnej wyjątkowej okazji, czy to na Sylwestra, czy na następną andrzejkową noc.
Zobacz też:
Czy trzeba robić pedicure jesienią i zimą? Nie, jeśli zastosujesz tę rutynę
Co zamiast czerwieni na świąteczny manicure? Sprawdź najmodniejsze propozycje tego sezonu
Nie musisz iść do kosmetyczki, żeby zdjąć hybrydę. Wystarczy folia i parafina