Reklama
Reklama

Jeśli okulary ścierają ci podkład, to sprawdź ten trik! Koniec z odbitymi noskami

Okulary potrafią w kilka godzin zniszczyć nawet najstaranniej wykonany makijaż – szczególnie wrażliwy jest grzbiet nosa i miejsca, gdzie opierają się noski. Zamiast jednak rezygnować z podkładu, warto zmienić sposób przygotowania skóry i aplikacji kosmetyków. Odpowiednia pielęgnacja, lżejsze formuły oraz właściwe utrwalenie sprawią, że podkład pod oprawkami pozostanie na swoim miejscu znacznie dłużej.

Dlaczego podkład pod okularami ściera się szybciej?

Miejsca, w których opierają się oprawki, są szczególnie narażone na tarcie, nacisk i wydzielanie sebum. Skóra na nosie łatwo się przetłuszcza, a cięższy podkład w połączeniu z ciepłem ciała zaczyna się rozpuszczać i przesuwać. Do tego dochodzi ciągłe poprawianie okularów, które działa jak gumka ścierająca makijaż. Zamiast zwiększać krycie, lepiej postawić na lżejsze formuły i solidne utrwalenie makijażu, zwłaszcza w strefie T.

Przygotuj skórę pod oprawki okularów

Trwały makijaż zaczyna się od pielęgnacji. Oczyszczoną skórę pokryj lekkim kremem dopasowanym do typu cery i daj mu chwilę, by się wchłonął. W okolicach nosa postaw na produkty, które nawilżają, ale nie zostawiają tłustego filmu. Przy cerze mieszanej lub tłustej sprawdzi się matujący krem na dzień, który jednocześnie działa jak delikatna baza pod makijaż - wyrównuje powierzchnię skóry i ogranicza świecenie w ciągu dnia. W chłodniejsze miesiące możesz zastosować bogatszy krem, ale zawsze w cienkiej warstwie, szczególnie tam, gdzie dotykają noski okularów.

Reklama

Dobierz podkład przyjazny osobom noszącym okulary

Na grzbiet nosa lepiej nie nakładać ciężkich, bardzo kryjących podkładów. Zdecydowanie lepiej sprawdzą się lekkie fluidy, kremy BB lub rozświetlające podkłady o średnim kryciu, które stapiają się ze skórą i nie tworzą grubej warstwy. Satynowe lub półmatowe wykończenie dłużej wygląda świeżo niż ekstremalny mat, który może się kruszyć. Zamiast jednej, grubej warstwy produktu, nałóż dwie cienkie. To zwiększa odporność makijażu na ścieranie i pomaga uniknąć smug od oprawek.

Kroki aplikacji podkładu wokół nosa

Aby ograniczyć ścieranie makijażu pod okularami, warto zmienić samą technikę nakładania kosmetyków:

  1. Nałóż na grzbiet nosa i jego boki minimalną ilość podkładu - dosłownie kroplę.
  2. Wpracuj produkt gąbką lub palcami, wklepując, a nie rozcierając go po skórze.
  3. Szczególnie dokładnie wklep podkład przy skrzydełkach nosa, gdzie zbiera się sebum i pot.
  4. Przyłóż czystą stronę gąbki lub chusteczkę i delikatnie odciśnij nadmiar, aby warstwa była jak najcieńsza.
  5. Dopiero na tak przygotowaną skórę nałóż korektor punktowo tam, gdzie potrzebujesz dodatkowego krycia, znów wklepując, a nie przesuwając produkt.

Utrwalenie podkładu pudrem i fixerem

Kluczowym etapem jest precyzyjne przypudrowanie strefy, w której spoczywają okulary. Sięgnij po drobno zmielony, transparentny puder sypki. Nałóż go małym, gęstym pędzlem, delikatnie wklepując, zamiast przesuwać włosiem po skórze - w ten sposób nie rozmażesz podkładu. Jeśli zależy ci na maksymalnej trwałości, sięgnij po spray utrwalający. Lekko spryskaj całą twarz z odległości ok. 20-30 cm, koniecznie przy zamkniętych oczach. Tworzy on cienką, niewyczuwalną warstwę, która pomaga podkładowi przetrwać pot, wilgoć i zmiany temperatury, co jest szczególnie ważne pod cięższymi oprawkami.

Okulary też mają wpływ na trwałość makijażu

 Nawet najlepiej wykonany makijaż będzie się ścierał, jeśli oprawki są źle dopasowane. Zwróć uwagę, czy noski nie uciskają zbyt mocno i czy oprawki nie zsuwają się, zmuszając cię do ciągłego poprawiania. Cienkie, lekkie oprawki mniej odciskają się na skórze i powodują mniej tarcia niż ciężkie, masywne modele. Warto poprosić w salonie optycznym o regulację nosków i zauszników. Dobrze ustawione okulary stabilniej trzymają się na twarzy, a tym samym mniej naruszają podkład na nosie.

Małe nawyki w ciągu dnia, które ratują makijaż

Sposób, w jaki obchodzisz się z okularami, ma ogromne znaczenie. Zamiast zsuwać je po nosie, zdejmuj je ruchem prostym - od twarzy do przodu, bez przesuwania po skórze. Jeśli zauważysz świecenie się w strefie T, użyj bibułek matujących lub zwykłej chusteczki higienicznej, delikatnie przykładając ją do skóry. Nie pocieraj nosa ani oprawek, bo w ten sposób mechanicznie ścierasz podkład. W razie potrzeby możesz lekko dołożyć pudru prasowanego małym pędzlem, ale zawsze po uprzednim odciśnięciu nadmiaru sebum.

Zobacz też:

Zrób to, a pomadka będzie trzymać się całą noc. Banalny trik, a zawsze działa

Demakijaż delikatny, a przy tym ekologiczny? Sekretem są wielorazowe płatki

Bronzer robi plamę? Tak odnajdziesz swoją "strefę cienia", która wyszczupli

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: błędy makijażowe