Reklama
Reklama

Ten owoc działa cuda! Zaskórniki znikają, a skóra robi się gładka jak jedwab

Ananas od dawna pojawia się w kosmetykach jako naturalne źródło bromelainy, enzymu, który delikatnie rozpuszcza martwe komórki naskórka. Na jego bazie można przygotować w domu łagodny peeling enzymatyczny, idealny dla skóry pozbawionej blasku i przeciążonej klasycznymi peelingami ziarnistymi. Podpowiadamy, jak bezpiecznie go wykonać, jak go stosować i kto powinien z niego zrezygnować.

Czy enzym ananasowy jest dobry dla skóry?

Peeling enzymatyczny z ananasa to prosty sposób na odświeżenie skóry bez szorowania i podrażnień. Zamiast drobinek ścierających wykorzystuje bromelainę - enzym rozkładający martwe komórki naskórka. Dzięki temu zabieg jest łagodny, a jednocześnie skutecznie wygładza cerę i przygotowuje ją na dalszą pielęgnację.

Bromelaina obecna w ananasie należy do enzymów proteolitycznych, które "rozpuszczają" martwy naskórek, zamiast mechanicznie go ścierać. W odróżnieniu od peelingów ziarnistych nie powoduje mikrourazów, dlatego sprawdza się przy cerze cienkiej, suchej i skłonnej do podrażnień.

Reklama

Enzym ananasowy wykazuje także działanie łagodzące i przeciwobrzękowe, co wykorzystuje się w kosmetykach przeznaczonych do skóry podrażnionej lub zaczerwienionej. W wielu gotowych peelingach i produktach typu gommage to właśnie bromelaina, połączona z łagodnymi kwasami owocowymi, odpowiada za delikatne złuszczanie, wygładzenie oraz poprawę kolorytu skóry.

Delikatne działanie enzymów sprawia, że peeling enzymatyczny bywa polecany także do cer dojrzałych oraz w okresach, gdy skóra łatwo się podrażnia, na przykład latem, kiedy lepiej unikać mocnych zabiegów złuszczających. Złuszczanie powierzchniowe nie narusza głębszych warstw naskórka i mniej zwiększa wrażliwość na słońce niż intensywne kuracje kwasowe, choć po każdym złuszczaniu i tak warto zadbać o filtr.

Jak zrobić naturalny peeling enzymatyczny?

Domowy peeling z ananasa opiera się na prostym połączeniu świeżego owocu i dodatku, który ułatwi aplikację. W klasycznej wersji wykorzystuje się pulpę ananasową i drobno zmielone płatki owsiane - to połączenie znajdziemy w przepisach na domowe peelingi enzymatyczne.

Przed pierwszym użyciem warto wykonać próbę uczuleniową na niewielkim fragmencie skóry, na przykład pod żuchwą. Naturalne owoce zawierają skoncentrowane enzymy i kwasy, które u części osób mogą wywołać pieczenie lub zaczerwienienie, podobnie jak inne domowe maski z dodatkiem cytrusów czy kwasu mlekowego z jogurtu.

Składniki

  • świeży plaster ananasa (około 3 cm grubości, bez twardego rdzenia)
  • 2-3 łyżki drobno zmielonych płatków owsianych
  • opcjonalnie 1 łyżeczka jogurtu naturalnego lub miodu dla dodatkowego nawilżenia

Przygotowanie krok po kroku

  1. Obierz plaster ananasa ze skórki, usuń twardy środek i zmiksuj miąższ lub dokładnie rozgnieć widelcem, aż powstanie gładka pulpa.
  2. Dodaj płatki owsiane i wymieszaj do uzyskania gęstej pasty, która nie będzie spływać z twarzy.
  3. Jeśli chcesz wzmocnić efekt nawilżający, dołóż odrobinę jogurtu naturalnego lub miodu, znanych z właściwości łagodzących i wygładzających w domowych maskach.
  4. Nałóż równomierną warstwę na oczyszczoną, suchą skórę twarzy, omijając okolice oczu i ust.
  5. Pozostaw na 5-10 minut, obserwując reakcję skóry; nie wcieraj i nie masuj.
  6. Dokładnie spłucz letnią wodą, delikatnie osusz twarz ręcznikiem i nałóż łagodny krem nawilżający.

Jak często stosować ananasowy peeling?

Domowy peeling enzymatyczny z ananasa najlepiej traktować jako dodatek do pielęgnacji raz w tygodniu, zwłaszcza jeśli dopiero zaczynasz przygodę z enzymami. W przypadku cer bardzo delikatnych czy naczynkowych warto wydłużyć przerwy między zabiegami lub sięgnąć po gotowe produkty z enzymem ananasowym o dokładnie określonym stężeniu.

Z uwagi na zawartość kwasów owocowych i intensywne działanie enzymów, po zastosowaniu peelingu dobrze jest unikać ekspozycji na słońce przez kilka godzin oraz stosować krem z filtrem SPF w ciągu dnia. Podobne zalecenia pojawiają się przy innych owocowych zabiegach złuszczających, na przykład z użyciem cytrusów.

Kto powinien unikać domowego peelingu z ananasa?

Mimo że peelingi enzymatyczne uznaje się za jedne z łagodniejszych metod złuszczania, nie będą odpowiednie dla wszystkich. Z domowego peelingu ananasowego powinny zrezygnować osoby z alergią na ananasa lub bromelainę, a także te, u których po spożyciu owocu pojawia się silne swędzenie czy obrzęk ust.

Niewskazane jest nakładanie takiej mieszanki na skórę uszkodzoną, z otwartymi ranami, silnie zaognionym trądzikiem ropnym lub świeżymi bliznami. W takich sytuacjach lepiej ograniczyć się do delikatnego oczyszczania i pielęgnacji zaleconej przez specjalistę.

Choć enzymy są łagodniejsze niż intensywne kwasy czy peelingi mechaniczne, w przypadku bardzo reaktywnej cery naczynkowej, trądziku różowatego lub zaawansowanej terapii dermatologicznej bezpieczniejszym wyborem bywają gotowe preparaty enzymatyczne o przebadanej formule, nakładane zgodnie z zaleceniami. Podkreśla się, że wrażliwa i dojrzała skóra lepiej reaguje na tego typu delikatne złuszczanie niż na mocne zabiegi, szczególnie w okresie zwiększonej ekspozycji na słońce.

Jeśli podczas zabiegu odczujesz silne pieczenie, szczypanie lub zauważysz intensywne zaczerwienienie, zmyj peeling przed czasem i zrezygnuj z kolejnych aplikacji. Domowe kosmetyki mogą być świetnym uzupełnieniem pielęgnacji, ale zawsze warto obserwować reakcję skóry i w razie wątpliwości sięgać po sprawdzone produkty o łagodnym działaniu.

Zobacz też:

Masaż limfatyczny na opuchnięte ciało i twarz. Nie musisz iść do masażystki, żeby widzieć spektakularne efekty

Stopy po zimie potrzebują szczególnej regeneracji. Tak je przygotujesz do wiosny

Ta maseczka pod oczy rozjaśni cienie lepiej niż drogi krem. Składniki masz w domu

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pielęgnacja twarzy